Chwila nieuwagi za kierownicą mogła zakończyć się tragedią. 22-letni kierowca Skody potrącił 68-letniego mężczyznę, który przechodził przez jezdnię na oznakowanym przejściu dla pieszych. Poszkodowany trafił do szpitala. Całe zdarzenie zarejestrowała kamera monitoringu.
Do wypadku doszło w czwartek, 27 sierpnia, przed godziną 15:00 na ulicy Łużyckiej w Zgorzelcu. 68-letni mieszkaniec miasta znajdował się na przejściu dla pieszych, gdy został potrącony przez osobową Skodę Fabię kierowaną przez 22-letniego mężczyznę.
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierowca nie ustąpił pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu.
Policjanci byli tuż obok
Szczęśliwym zbiegiem okoliczności w pobliżu miejsca zdarzenia przejeżdżał policyjny patrol. Funkcjonariusze natychmiast zatrzymali radiowóz i ruszyli z pomocą poszkodowanemu.
Mężczyzna odniósł obrażenia i wymagał pomocy medycznej. Policjanci udzielali mu pierwszej pomocy do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego. Następnie 68-latek został przetransportowany karetką do szpitala.
Na miejscu pojawili się również policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego, którzy zabezpieczyli miejsce zdarzenia i zajęli się jego wyjaśnianiem. Jak przekazuje policja, uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi.
Wszystko nagrała kamera
Jednym z istotnych dowodów w sprawie może być nagranie z monitoringu pobliskiego lokalu. Kamera zarejestrowała moment, w którym pieszy przechodził przez jezdnię.
Nagranie może pomóc w dokładnym odtworzeniu przebiegu zdarzenia i ustaleniu wszystkich jego okoliczności.
Pasów nie można traktować jak zwykłego fragmentu drogi
Czwartkowe zdarzenie po raz kolejny pokazuje, jak niewiele potrzeba, by pozornie zwykła sytuacja na drodze zakończyła się wypadkiem.
Policja przypomina kierowcom, że zbliżając się do przejścia dla pieszych, powinni zachować szczególną ostrożność, zmniejszyć prędkość i uważnie obserwować otoczenie. Kierowca musi być przygotowany na to, że na przejściu może znajdować się pieszy.
O ostrożność apelują również funkcjonariusze do pieszych. Przed wejściem na jezdnię warto upewnić się, że nadjeżdżający kierowca nas zauważył i ma możliwość bezpiecznego zatrzymania pojazdu.
Jedno spojrzenie, kilka sekund uwagi i zdjęcie nogi z gazu mogą zdecydować o czyimś zdrowiu, a nawet życiu.
Za spowodowanie wypadku poprzez naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, jeżeli inna osoba dozna obrażeń określonych w art. 157 § 1 Kodeksu karnego, sprawcy może grozić kara do 3 lat pozbawienia wolności. W przypadku śmierci lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu przepisy przewidują surowszą odpowiedzialność.
Ostatni weekend wakacji to czas wzmożonego ruchu na drogach. Warto więc zdjąć nogę z gazu, zachować koncentrację i pamiętać, że za kierownicą odpowiadamy nie tylko za siebie.
Na drodze każdy ma prawo bezpiecznie dotrzeć do celu.
(red./Foto: MD)

EUR
USD
CHF
GBP
CZK

