Mateusz KostrzewskiTakiego finału sprawy odejścia Mateusza Kostrzewskiego z PGE Turów do BM Slam Stal Ostrów Wkp chyba nikt się nie spodziewał. W środę 1 marca po południu zgorzelecki klub na swoim facebookowym profilu napisał: „Informujemy, że zawarliśmy porozumienie z klubem BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski i Mateuszem Kostrzewskim. Życzymy powodzenia w dalszej karierze”.

 

Zaskoczenie fanów zgorzeleckiej koszykówki wywołuje fakt, iż klub po twardym stanowisku w sprawie okoliczności i skutków nielegalnego – ich zdaniem - transferu, tak łatwo dogadał się ze „Stalówką”. Znacznie bardziej komunikatywny okazał się klub z Ostrowa. On też opublikował swoje stanowisko w tej sprawie. Eufemizmem jest powiedzieć, że jest on nacechowany pewnością siebie, gdyż brzmi tak: „W związku z wieloma nieprawdziwymi informacjami, które w ostatnich dniach pojawiły się w mediach, chcemy poinformować, że nasz klub w trakcie rozmów z Mateuszem Kostrzewskim oraz jego agentem przestrzegał ogólnie przyjętych zasad. Nie doszło do żadnych działań nieetycznych. Wszystkie rozmowy prowadzone były po otrzymaniu informacji, że Mateusz Kostrzewski jest wolnym zawodnikiem. Rozmowy rozpoczęły się po uzyskaniu informacji od agenta i samego zawodnika, że ma status gracza wolnego. Dlatego też we wtorek wystąpiliśmy do PGE Turów Zgorzelec z prośbą o wyjaśnienie tej całej sytuacji, w szczególności słów trenera Mathiasa Fischera, który zarzucił „kradzież”, zawodnika. Właśnie te kwestie zostały wyjaśnione we wtorek w trakcie rozmowy telefonicznej prezesów obu klubów. Zaistniała sytuacja nie ma więc wpływu na relacje obu klubów, które pozostają na stopie partnerskiej. Cieszymy się, że Mateusz Kostrzewski podpisał półtoraroczny kontrakt z BM SLAM STAL. To kolejny dowód na to, że nasz klub ma mocną pozycję w polskiej lidze i działania podejmowane przez władze BM SLAM STAL są odpowiednie. Porównanie obu wystąpień każe zadać pytanie: o co tu chodzi. Czy BM Slam Stal każe się przepraszać za słowa o kradzieży zawodnika? No i czy można zastosować zwrot retoryczny, że „jeśli nie wiadomo co chodzi, to zwykle chodzi o pieniądze”? Czy więc prawdą jest, że KS Turów spuścił z tonu po uzyskaniu gwarancji, że nowy pracodawca Kostrzewskiego przejmie na siebie wszystkie zaległości płacowe zawodnika? Co upoważnia klub z Ostrowa do tak aroganckiej postawy? Czy kiedykolwiek otrzymamy odpowiedź na te pytania?
Janusz Grzeszczuk

Dodaj komentarz


Najnowsza Gazeta

300

Reklama

Repertuar kin

  1. .
  2. .
  3. .
  4. .

Zgorzelec

PoZa NoVa

 

Przerwa

 

 

 

 Bogatynia

Kadr

 Tu i teraz

"Tu i teraz"

24 - 26.07.2020r.

 

Lubań

Wawel

turu
 

"Turu. W pogoni za sławą"

17 - 30.07.2020r.

 

 

 

Görlitz

Filmpalast

 Lassie

"Lassie"

28 - 29.07.2020r.

 

 

next
prev

Kursy walut

KUPNO SPRZEDAŻ
euro EUR 4.4100zł 4.4550zł
usd USD 3.9600zł 3.9800zł
czk CZK 0.1660zł 0.1680zł

Kurs z dnia: 2020-07-09

Pogoda

booked.net