Tony Taylor zdobył 26 punktówO takim meczu można powiedzieć, że było to ostre strzelanie. W spotkaniu Polpharma Starogard Gdański z PGE Turów padł rekord obecnego sezonu a może i wszechczasów. Gospodarze zdobyli 110 punktów a goście 126, czyli razem 236 oczek. Taką sumą można by obdzielić niektóre dwa mecze ligowe. Od razu widać, że rywale dali sobie spokój z obroną, zdecydowanie stawiając na atak. Dla zgorzelczan najważniejsze jednak jest, że wreszcie przerwali serię porażek.

 

 

 

 

Mecz od początku toczył się pod dyktando czarnozielonych a stan 27:34 po 10 minutach gry zwiastował niepowszedni wynik. W drugiej ćwiartce miejscowi podkręcili tempo, wskutek czego role się odwróciły. Polpharma rzuciła 32 punktów, zaś Turów „tylko” 28. Na przerwę zespoły schodziły więc przy stanie 59:62. Różnica była znikoma, więc kibice w napięciu czekali na rozwój wypadków w drugiej połowie. A ta zaczęła się bardzo niekorzystnie dla przyjezdnych. Po trafieniach Milesa i Jarmakowicza „farmaceuci” wyszli na prowadzenie 63:62. Na szczęście okazało się, że zawahanie skuteczności strzeleckiej podopiecznych trenera Rajkovicia było chwilowe. Rzutami z dystansu szybko odzyskali prowadzenie i równie szybko powiększali przewagę. Wygrali tę odsłonę 26:36 a stan spotkania 89:98 po pół godzinie gry zapowiadał ciekawy wynik końcowy. Zawodnicy nas nie zawiedli. Obie strony nie szczędziły sobie ciosów. Trzeba przyznać, że obaj rywale pod względem skuteczności mieli dobry dzień. W pewnym momencie bowiem Turów osiągnął 72 procentową skuteczność, zaś końcowa średnia też była wysoka. Polpharma osiągnęła bowiem wskaźnik 57 proc. skuteczności (41 trafnych na 72 próby), zaś Turów 58 proc. (47/81). Ostatnia ćwiartka była dość wyrównana, gdyż zakończyła się wynikiem 25:28, a cały mecz rekordem ligi, czyli 110:126. Tym samym został poprawiony wynik z meczu Trefl – Polpharma, gdzie zdobyto łącznie 234 oczek (119:115).

Na wynik PGE Turów w sposób szczególny zapracowało aż sześciu graczy, którzy mieli dwucyfrowe zdobycze. Najwięcej punktów zdobył Tony Taylor (26), zaś double-double zaliczył Mardy Collins (23/10 asyst). Mówiąc o tym zawodniku trzeba podkreślić, że w tym meczu Amerykanin nareszcie wrócił do swojej normalnej roli w zespole. Nie skupił się wyłącznie na afirmacji swojej osoby. Oprócz zdobywania punktów pamiętał także o kreowaniu gry. W drużynie przeciwnej podobną rolę odgrywał J. Sapp, zdobywca 21 oczek i autor 12 asyst. Mecz był wyjątkowy nie tylko pod względem sumy punktów. Obie drużyny zaliczyły łącznie 48 asyst oraz trafiły 30 trójek. Można zarzucać, że w zespole Turowa zawiodła obrona. Ja natomiast uważam, że bardziej liczy się zwycięstwo, niż styl w jakim je osiągnięto. Miejmy nadzieję, że wysoka skuteczność strzelecka nie opuści zgorzelczan w europucharowym meczu z francuskim Paris Levallois, który rozegrają na wyjeździe już 3 marca.

Janusz Grzeszczuk

Fot.: GRE

Polpharma Starogard Gdański - PGE Turów Zgorzelec 110:126 (27:34, 32:28, 26:36, 25:28)

Polpharma: Meier 29, Miles 24, Sapp 21 (12 asyst), Jarmakowicz 17, Bochno 7, Długosz 6, Struski 6.

Turów: Taylor 26, Collins 23 (10 asyst), Karolak 16, Chyliński 15, Kulig 13, Czyż 10, Jaramaz 9, Wright 9, Moldoveanu 5,

Dodaj komentarz


Najnowsza Gazeta

300

Reklama

Repertuar kin

  1. .
  2. .
  3. .
  4. .

Zgorzelec

PoZa NoVa

 

Przerwa

 

 

 

 Bogatynia

Kadr

 

Przerwa

 

Lubań

Wawel

 

Przerwa

 

 

Görlitz

Filmpalast

 

Przerwa

 

 

next
prev

Kursy walut

KUPNO SPRZEDAŻ
euro EUR 4.4500zł 4.4700zł
usd USD 4.0010zł 4.0900zł
czk CZK 0.1630zł 0.1660zł

Kurs z dnia: 2020-06-01

Pogoda

booked.net