W niedzielę 2 listopada w hali PGE Turów odbył się mecz ósmej kolejki 2 ligi męskiej koszykówki. Rywalami podopiecznych trenera Jarosława Krysiewicza był zespół Pyra AZS Szkoła Gortata Poznań. To drużyna ze środka tabeli, więc gospodarze zajmujący pierwsze miejsce w tabeli grupy D wyszli na boisko w roli faworytów.
Pierwsza kwarta potwierdziła nadzieje na wygraną meczu, gdyż miejscowi pokonali przyjezdnych aż 32:23. W drugiej odsłonie gra bardzo się wyrównał. Poznaniacy zaczęli agresywnie bronić a ponadto dwa razy trafili z dystansu, bardzo zbliżyło ich do Turowa. W tej części zgorzelczanie często faulowali co dawało rywalom okazję do zdobywania łatwych punktów z rzutów wolnych. Skutkiem tego Tury wygrały tę ćwiartkę tylko 3 punktami (23:20), lecz przy zejściu na przerwę i tak dawało im prowadzenie 55:33. W trzeciej kwarcie wynik ruszył z kopyta. W ciągu 10 minut czarnozieloni dali swoim kibicom pokaz swoich zdolności strzeleckich. Wygrali tę odsłonę aż 37:17. Wynik był efektem agresji w obronie, presji na całym boisku co skutkowało licznymi stratami Pyry, po których miejscowi wykonywali szybkie kontrataki. Przed czwartą kwartą na tablicy wyników widzieliśmy stan meczu 92:50, co pachniało koleją wygraną z trzema cyframi na przedzie. Oczekiwania stały się faktem w momencie, gdy zabrzmiał ostatnim gwizdek sędziów. Po wygranej 20:16 końcowy stan meczu brzmiał 112:62. Na parkiecie nie zobaczyliśmy Bartosza Bochno, który leczy kontuzję. Brakowało także Szymona Pawlaka. Przypominamy, że była to ósma wygrażana Turowa na osiem rozegranych spotkań. Indywidualne zdobycze punktowe świadczą, że trener Krysiewicz dysponuje dobrą, wyrównaną drużyną. Trudno w niej znaleźć słabe punkty.
Do miana lidera niedzielnego spotkania pretenduje Dawid Sobkowiak 22 pkt, a tuż za nim uplasowali się: Sebastian Wadla 17 pkt, Jakub Wojciechowski 16 pkt, Jakyb Bereszyński 15, Mariusz Leniec 8 pkt i Karol Krysiewicz 6 pkt. W sobotę 8 listopada Czarnozieloni będą na wyjeździe walczyć o dziewiątą wygraną. Ich przeciwnikiem będzie U&R Calor Twierdza Kłodzko. Można spodziewać zaciętej walki, gdyż obecnie spisują się całkiem nieźle, gdyż obecnie zajmują czwarte miejsce w tabeli.
J.G.
Foto: GRE

EUR
USD
CHF
GBP
CZK