Turów Opole 25W środę 14 grudnia w hali PGE Turów Arena w Zgorzelcu zgorzeleccy koszykarze przegrali 88:92 spotkanie z WeeGree AZS Opole. Porażka spowodowała, że Tury spadły na przedostatnie miejsce w tabeli Suzuki I Ligi mężczyzn. Powoduje to wyraźny spadek zainteresowania grą w środowisku fanów zgorzeleckiego zespołu. O ile na meczu z Górnikiem Wałbrzych na hali było 214 widzów, to na ostatnim w tym roku występie przed własną publicznością pojawiło się zaledwie 181 osób.

Zapraszamy do Galerii!


Niestabilna forma?
Jak humorzasty i nieprzewidywalny potrafi być zespół Turowa niech świadczą wyniki poszczególnych kwart. Rozpoczęło się dość optymistycznie, gdyż po 10 minutach gospodarze prowadzili 22:18. Wszystko odmieniło się w drugiej odsłonie, którą przyjezdni wygrali aż 20:29. Świetną postawą wykazali się również po przerwie, gdyż w tej ćwiartce podwyższyli przewagę, pokonując Turów 23:30. Przed czwartą odsłoną akademicy prowadzili już 65:77 a wtedy nastąpił przełom w drużynie zgorzelczan. W ciągu ostatnich 10 minut zaliczyli 14 punktową serię, co zbliżyło ich zaledwie na cztery oczka do rywali. Końcowy wynik to 88:92 i dwunasta z kolei porażka. Katem dla Turowa był Adam Kaczmarzyk, kapitan opolan. Zdobył aż 35 oczek, czyli trzecią część wszystkich zdobyczy swojego zespołu.
Estkowski – nie wiem, dlaczego przegrywamy
Na pomeczowej konferencji zapytaliśmy Maksymiliana Estkowskiego, gdzie jego koledzy z zespołu widzą przyczyny przegranych. – Żaden z nas nie przyjechał tutaj aby przegrywać. Rozmawiamy z sobą każdego dnia aby wrócić na tę ścieżkę zwycięstwa i cały czas iść do przodu. Ciężko podać jedną przyczynę niepowodzeń. Na treningach wygląda to naprawdę nieźle, ale nauki z treningów nie przekładamy na mecze. Nie wiem, dlaczego tak się dzieje – przyznał zawodnik. W tej sytuacji to samo pytanie zadaliśmy trenerowi Pawłowi Turkiewiczowi. - Powtórzę po zawodniku: przyczyn jest wiele. Ostatnio przydarzyło się nam pięć kontuzji. Jakość naszych treningów wtedy wyraźnie spadła bo nie było możliwości trenowania pięć na pięć. Poza tym pamiętajmy, że ten zespół został zbudowany jako ostatni. Na rynku graczy nie było większego wyboru. Z tego powodu ośmiu ludzi jest debiutantami na poziomie I ligi. Tutaj wychodzą osobiste możliwości czy uzdolnienia poszczególnych graczy. Jedni pewnych rzeczy nauczą się w tydzień, inny w miesiąc lub trzy miesiące a reszta nie nauczy się tych zasad wcale. Trzeba jasno powiedzieć, że jakości i wyszkolenia też nam brakuje. Dodać do tego trzeba sprawę odpowiedzialności za zespół. Są tacy, którzy uciekają od gry. Wtedy wszystko to gdzieś się nie zazębia. Cały czas pokazuję zawodnikom pewne elementy, które szwankują. Robię to, aby je wyeliminować lecz tak, jak powiedziałem: niektórzy nie są w stanie tego przeskoczyć. Nasze możliwości finansowe nie są wielkie lecz cały czas penetrujemy rynek. Na razie nic się nie pojawia – przyznał trener.
Miesiąc w rozjazdach
Pierwszą rundę spotkań pierwszej rundy PGE Turów zaliczy na wojażach. Najpierw 4 stycznia zmierzy się z warszawską Polonią. Trzy dni później rundę rewanżową rozpocznie do wizyty w Koszalinie, następnie 14.01. pojedzie do GKS Tychy, by 18 stycznia być gospodarzem dla SKS Starogard Gdański. Celem kolejnego wyjazdu będzie Decka Pelplin (22.01) a 28.01. rewanż w Zgorzelcu z Miastem Szkła Krosno. Jakie prezenty nam przywiozą?

J.G.

Foto: GRE

 

Najnowsza Gazeta

300

Reklama

Kursy walut

KUPNO SPRZEDAŻ
euro EUR 4,2600zł 4,3100zł
usd USD 4,0300zł 4,0200zł
usd CHF 4,4400zł 4,5600zł
usd GBP 5,0100zł 5,0012zł
czk CZK 0.1800zł 0.1940zł

Kurs z dnia: 2024-04-12

Pogoda

+8
°
C
+11°
+
Zgorzelec
Wtorek, 16
Środa
+ +
Czwartek
+ +
Piątek
+10° +
Sobota
+10° +
Niedziela
+ +
Poniedziałek
+ +
Prognoza 7-dniowa