Koszykówka

Anwil Turów 156PGE Turów przegrał z Anwilem Włocławek (86:72) drugi z ćwierćfinałowych meczów fazy play-off. Stało się tak, gdyż – jak wykazał parkiet – z pierwszego spotkania więcej prawidłowych wniosków wyciągnął trener Igor Milicić, niż Michael Claxton. Ale to tylko jeden z powodów porażki. Zgorzelczanie popełnili aż 17 strat, co jest powtórzeniem tego wyniku z pierwszego meczu.

Anwil Turów 95Od niepowodzenia rozpoczęli czarnozieloni swoje występy w fazie play-off Energa Basket Ligi. We włocławskiej Hali Mistrzów ulegli gospodarzom 86:76. Gospodarze kilka razy „odjeżdżali” z wynikiem, ale Turów zwierał szeregi i wracał do gry. Można odnieść wrażenie, iż o końcowym wyniku zdecydowały zbiórki w ataku (17:7) dające szanse na drugi, bardziej precyzyjny rzut. Co ciekawe, różnica w tym elemencie gry pokrywa się dokładnie z różnicą pomiędzy zdobyczami gospodarzy i gości.

Turów Legia„To był rollercoaster” – tak o sezonie zasadniczym w wykonaniu PGE Turów powiedział na konferencji prasowej Rod Camphor po wgranym meczu 105:83 z Legią Warszawa. Wygrana Rosy z Asseco i przegrana Trefla Sopot zdecydowały, że po dwóch latach przerwy nieprawdopodobne stało się faktem: czarnozieloni znowu zagrają z play-off. W ten sposób nasze czarnowidztwo prezentowane na początku fazy rewanżowej zostało ukarane. Nie martwimy się tym wcale.

Zapraszamy do galerii!

sobotnia wygranaSobotnia wygrana 106:104 w spotkaniu pomiędzy PGE Turów a Stelmet Enea BC Zielona Góra była wydarzeniem ważnym z dwóch powodów. Po pierwsze zwiększyła szanse czarnozielonych na awans do strefy play-off. Po drugie sukces taki zdarzył się zgorzelczanom po raz pierwszy od dziesięciu meczów. Bohaterem był Cameron Ayers, który punkty decydujące o zwycięstwie zdobył po samotnym rajdzie przez całe boisko, po siłowym sforsowaniu zapory Florence – Zamojski, by potem z niewiarygodnej pozycji rzucić i trafić za dwa. Przez kilkadziesiąt sekund na parkiecie panowała taneczna fiesta w wykonaniu podopiecznych trenera Claxtona.

Zapraszamy do galerii!

DSC 0231O tym, że koszykarze PGE Turów są zespołem nieprzewidywalnym pisaliśmy niejednokrotnie. Najczęściej stwierdzenia takie padały w kontekście spotkań, które czarnozieloni przegrywali wbrew oczywistym prognozom. Teraz jest odwrotnie, gdyż wygrana z Rosą Radom 83:80 poparta przegraną Asseco Gdynia z toruńskimi Twardymi Piernikami spowodowała, że zgorzelczanie awansowali z 11 na 10 miejsce w tabeli Energa Basket Ligi. Mogło być znacznie lepiej ale postawa rywali w walce o miejsca w pierwszej ósemce podczas niedzielnych spotkań, ostudziła nadzieje na play-off.

Zapraszamy do galerii

Turów Krosno 59PGE Turów wygrał 66:87 w wyjazdowym meczu z Miastem Szkła Krosno. Przeciwnik co prawda nie był zbyt wymagający, ale nie wybrzydzajmy. To łyżka miodu w tej beczce dziegciu, jakim jest tegoroczny sezon w wykonaniu czarnozielonych. Kibice sami ocenią, czy jest ona wystarczająco słodka, aby mogli klubowi wybaczyć wszystkie dotychczasowe rozczarowania.

AZS 38Beznadziejnie wygląda druga połowa sezonu 2017-2018 w wykonaniu PGE Turów. Minimalna sobotnia przegrana 82:80 na wyjeździe z AZS Koszalin jest tą, która definitywnie wyklucza zespół z gry w fazie play-of. Co więcej zanosi się na to, że sezon 2017-2018 będzie najgorszym w dotychczasowej historii klubu podczas jego występów w ekstralidze. Obecnie na 28 meczów stan wygranych do przegranych wynosi 14:14, co daje dwunastą pozycję w tabeli EBL. Niżej trudno będzie spaść, chociaż nie przekreślajmy tej opcji.

Turów PolpharmaPo serii niechlubnych, bolesnych porażek PGE Turów odnalazł na własnym parkiecie swój rytm i wolę walki. Wygrał w niedzielę z Polpharmą Starogard Gdański 88:76, lecz nie poprawił swojej pozycji w tabeli Energa Basket Ligi. Po meczu okazało się, że dla podopiecznych trenera Claxtona to spotkanie było walką o honor i odzyskanie szacunku zgorzeleckiej widowni.

 

Zapraszamy do galerii!

mecz 29Z postawy graczy zawodników PGE Turów podczas meczu przegranego w MKS Dąbrowie Górniczej 107:85 wynika, że klub zamierza już tylko dograć obecny sezon do końca. Jego władze nawet nie przekonują kogokolwiek, że ich celem jest gra w play-off. To stało się nieosiągalne. Teraz już chodzi o jedynie o to, aby zakończyć ten rozdział w historii klubu bez wstydu, o co - jak widać - trudno.

DSC 0018Niedzielny mecz pomiędzy PGE Turów a Treflem Sopot wygrany przez przyjezdnych 99:100, można spojrzeć z dwóch różnych punktów widzenia. Jeden to świetne, pełny emocji i zwrotów akcji widowisko sportowe. Zwycięzcą zostaje drużyna posiadająca w swoim składzie doświadczonego, niezawodnego lidera. Można też popatrzeć inaczej. Wtedy widzimy drugi zespół, który przegrywa kolejne spotkanie pomimo widocznego, pełnego zaangażowania wszystkich graczy. Na pytanie dlaczego tak się dzieje, na razie nie słyszymy sensownej odpowiedzi.

Zapraszamy do galerii!

Najnowsza Gazeta

300

Reklama

Repertuar kin

  1. .
  2. .
  3. .
  4. .

Zgorzelec

PoZa NoVa

 

Przerwa

 

 

 

 Bogatynia

Kadr

 Tu i teraz

"Tu i teraz"

24 - 26.07.2020r.

 

Lubań

Wawel

turu
 

"Turu. W pogoni za sławą"

17 - 30.07.2020r.

 

 

 

Görlitz

Filmpalast

 Lassie

"Lassie"

28 - 29.07.2020r.

 

 

next
prev

Kursy walut

KUPNO SPRZEDAŻ
euro EUR 4.4100zł 4.4550zł
usd USD 3.9600zł 3.9800zł
czk CZK 0.1660zł 0.1680zł

Kurs z dnia: 2020-07-13

Pogoda

booked.net