Dwóch nastolatków na jednej hulajnodze elektrycznej, jazda z prędkością 36 km/h i usunięta blokada ograniczająca prędkość. Taką sytuację zauważyli w piątkowy poranek policjanci bolesławieckiej drogówki. 16-letni kierujący i jego o rok starszy kolega za swoje zachowanie odpowiedzą przed sądem rodzinnym. Do kontroli doszło w piątek rano w Bolesławcu. Funkcjonariusze zwrócili uwagę na dwóch nastolatków jadących wspólnie na jednej hulajnodze elektrycznej. Za kierownicą jednośladu siedział 16-letni mieszkaniec Bolesławca, a za nim jechał jego 17-letni kolega.
Nie był to jedyny problem. Jak ustalili policjanci, hulajnoga miała usuniętą fabryczną blokadę prędkości. Podczas kontroli funkcjonariusze sprawdzili możliwości pojazdu. Pomiar wykazał, że jednoślad z dwoma osobami na pokładzie może rozpędzić się aż do 36 km/h.
Miał uprawnienia, ale złamał przepisy
16-latek posiadał kartę rowerową, która uprawniała go do kierowania hulajnogą elektryczną. Nie oznaczało to jednak, że mógł przewozić pasażera czy poruszać się z taką prędkością.
Przepisy jasno określają zasady korzystania z elektrycznych hulajnóg. Jednoślad jest przeznaczony dla jednej osoby, a jego maksymalna dopuszczalna prędkość wynosi 20 km/h.
W tym przypadku oba ograniczenia zostały złamane. Co więcej, nastolatkowie poruszali się hulajnogą w godzinach, w których – jak wynika z policyjnego komunikatu – powinni znajdować się w szkole.
O konsekwencjach zdecyduje sąd rodzinny
Policjanci przypominają, że hulajnoga elektryczna, mimo niewielkich rozmiarów, jest pojazdem, a jej użytkowników obowiązują konkretne przepisy. Usunięcie ograniczenia prędkości może dodatkowo zwiększać ryzyko poważnego wypadku.
Sprawa 16-latka będzie miała swój finał w sądzie rodzinnym. To właśnie sąd zdecyduje, jakie konsekwencje poniesie nastolatek za nieodpowiedzialne zachowanie.
36 km/h zamiast dozwolonych 20 km/h, dwóch pasażerów zamiast jednego – ta przejażdżka mogła skończyć się znacznie gorzej niż tylko policyjną kontrolą.
Źródło: KPP w Bolesławcu

EUR
USD
CHF
GBP
CZK